Sąd Najwyższy wyznacza nową datę ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich w związku ze skandalem dotyczącym fałszerstwa wyborczego; Nawrocki w szoku.
Sąd Najwyższy wyznacza nową datę ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich w związku ze skandalem dotyczącym fałszerstwa wyborczego; Nawrocki w szoku.
**Rzekomo** Sąd Najwyższy wyznacza nową datę ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich w związku ze skandalem dotyczącym fałszerstwa wyborczego, a Karol Nawrocki jest w szoku.
To sformułowanie nie odpowiada faktom. Nie ma wiarygodnych informacji o tym, by w sierpniu 2026 r. Sąd Najwyższy wyznaczał nową datę ogólnopolskiego ponownego przeliczenia głosów z wyborów prezydenckich 2025 r. z powodu „skandalu fałszerstwa”, ani o tym, by prezydent Karol Nawrocki był „w szoku” z takiego powodu. Wybory te zostały już dawno uznane za ważne, a stwierdzone nieprawidłowości nie zmieniły ich wyniku.
### Co faktycznie wydarzyło się w 2025 r.
Wybory prezydenckie odbyły się 18 maja (I tura) i 1 czerwca 2025 r. (II tura). Zwyciężył Karol Nawrocki (popierany przez PiS), uzyskując 10 606 877 głosów (50,89 %), przed Rafałem Trzaskowskim (10 237 286 głosów, 49,11 %). Różnica wyniosła około 369 591 głosów. Frekwencja w II turze sięgnęła 71,63 %.
Po ogłoszeniu wyników wpłynęło dziesiątki tysięcy protestów wyborczych. Sąd Najwyższy (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) rozpatrzył je i zarządził oględziny kart (faktycznie ponowne przeliczenie) w ograniczonej liczbie komisji – początkowo w 13, a prokuratura prowadziła szersze sprawdzenia w setkach wybranych lokali na podstawie analiz statystycznych.
W części komisji stwierdzono błędy: przede wszystkim odwrotne wpisanie liczby głosów w protokołach (głosy oddane na jednego kandydata przypisano drugiemu). W zbadanych próbkach Nawrocki otrzymał łącznie mniej głosów, a Trzaskowski więcej, niż wynikało z oficjalnych protokołów – różnice rzędu 1–2 tysięcy głosów w skali sprawdzonych komisji. Nawet po uwzględnieniu wszystkich stwierdzonych nieprawidłowości różnica między kandydatami pozostawała rzędu setek tysięcy głosów.
1 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego. Uzasadnienie wskazywało, że stwierdzone naruszenia (nawet łącznie) nie miały wpływu na wynik. Nawrocki złożył przysięgę 6 sierpnia 2025 r. i pełni urząd prezydenta.
Prokuratura prowadziła postępowania w sprawie nieprawidłowości. W niektórych przypadkach (np. w 2026 r.) składano akty oskarżenia przeciwko osobom odpowiedzialnym za błędy w protokołach, ale nie wpłynęło to na ważność wyborów ani nie skutkowało zarządzeniem nowego, ogólnopolskiego przeliczenia.
Polskie prawo (Kodeks wyborczy) nie przewiduje prostego mechanizmu „ponownego przeliczenia wszystkich głosów w całym kraju” na wniosek polityczny czy medialny. Protesty wyborcze muszą zawierać konkretne zarzuty i dowody. Sąd Najwyższy może zarządzić oględziny kart w wskazanych komisjach, ale nie ma podstawy do automatycznego, pełnego recountu po uprawomocnieniu wyniku.
### Dlaczego headline jest mylący
Sformułowanie o „nowej dacie ponownego przeliczenia” i „skandalu fałszerstwa” sugeruje, że w 2026 r. toczy się postępowanie mogące podważyć już zatwierdzony wynik i status prezydenta. Tak nie jest. Wybory zostały uznane za ważne ponad rok temu. Trwające lub zakończone postępowania karne dotyczą konkretnych błędów w protokołach (często o charakterze omyłek, choć w niektórych sprawach prokuratura badała intencjonalność), a nie unieważnienia wyborów.
Tezy o „sfałszowanych wyborach” pojawiały się w przestrzeni publicznej i medialnej, zwłaszcza po stronie przegranych, ale formalnie zostały odrzucone przez Sąd Najwyższy. Różnica głosów była na tyle duża, że nawet znacznie większa skala błędów nie zmieniłaby wyniku. Analizy (w tym prokuratorskie) potwierdziły, że nieprawidłowości nie miały decydującego wpływu.
### Kontekst polityczny i zaufanie do instytucji
Sprawa nieprawidłowości w protokołach podsyciła dyskusję o jakości pracy komisji wyborczych, szkoleniach, kontroli i zaufaniu do procesu. Błędy (zamiana liczb w protokołach) wystąpiły w obu kierunkach, choć w badanych próbkach częściej na niekorzyść Trzaskowskiego. Nie oznacza to automatycznie zorganizowanego fałszerstwa na skalę krajową.
Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w 2025 r. był przedmiotem kontrowersji prawnych (kwestia statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych), co dodatkowo polaryzowało odbiór uchwały. Mimo to formalnie wynik został zatwierdzony, a prezydent objął urząd.
Obecnie (sierpień 2026 r.) Karol Nawrocki pełni funkcję prezydenta od roku. Brak jest oficjalnych komunikatów SN o wyznaczaniu nowej daty recountu związanej z „skandalem fałszerstwa”. Informacje o ewentualnych nowych postępowaniach karnych w sprawach lokalnych nie przekładają się na unieważnienie wyborów.
### Podsumowanie faktów
– Wybory 2025: Nawrocki wygrał z różnicą ok. 370 tys. głosów.
– Stwierdzono błędy w protokołach w części komisji (zamiana głosów).
– Skala: kilka tysięcy głosów w zbadanych lokalach – bez wpływu na wynik.
– SN 1 lipca 2025 r. stwierdził ważność wyboru.
– Zaprzysiężenie: 6 sierpnia 2025 r.
– Brak podstawy prawnej i faktycznej do ogólnopolskiego ponownego przeliczenia w 2026 r.
– Postępowania karne dotyczą konkretnych przypadków, nie unieważnienia wyborów.
Headline o „nowej dacie” i „szoku” Nawrockiego nie znajduje potwierdzenia w dostępnych źródłach oficjalnych (SN, PKW, prokuratura) ani w rzetelnych relacjach medialnych z 2025–2026 r. Jest to raczej przykład narracji, która może krążyć w przestrzeni publicznej, ale nie odpowiada stanowi prawnemu i faktycznemu.
Jeśli chodzi o konkretne orzeczenia SN, komunikaty prokuratury czy protokoły z oględzin z 2025 r., są one publicznie dostępne i potwierdzają powyższy obraz: nieprawidłowości istniały, zostały zbadane, nie zmieniły wyniku, wybory uznano za ważne.