Sąd Najwyższy unieważnia wyniki wyborów prezydenckich i cofa zaświadczenie o wyborze Karola Nawrockiego.
Sąd Najwyższy unieważnia wyniki wyborów prezydenckich i cofa zaświadczenie o wyborze Karola Nawrockiego.
**Rzekomo** Sąd Najwyższy unieważnia wyniki wyborów prezydenckich i cofa zaświadczenie o wyborze Karola Nawrockiego.
To stwierdzenie pojawia się w obiegu medialnym i internetowym jako spekulacja lub twierdzenie, jednak oficjalne dokumenty i orzeczenia Sądu Najwyższego z 2025 roku wskazują na zupełnie inny stan prawny. 1 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych podjął uchwałę stwierdzającą ważność wyboru Karola Tadeusza Nawrockiego na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, dokonanego 1 czerwca 2025 r. Uchwała ta została opublikowana w Dzienniku Ustaw (Dz.U. 2025 poz. 893) i stanowi ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie zgodnie z art. 129 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 324 § 1 Kodeksu wyborczego.
Wybory prezydenckie 2025 roku przebiegały w dwóch turach. Pierwsza odbyła się 18 maja, druga 1 czerwca. Karol Nawrocki, historyk i ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej, uzyskał w drugiej turze 50,89 proc. głosów (10 606 877 głosów ważnych), pokonując Rafała Trzaskowskiego, który otrzymał 49,11 proc. Frekwencja wyniosła 71,63 proc. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki, a Sąd Najwyższy rozpatrzył ponad 54 tysiące protestów wyborczych. Zdecydowana większość została pozostawiona bez dalszego biegu. Za zasadne uznano 21 protestów, dotyczących głównie lokalnych nieprawidłowości w protokołach niektórych obwodowych komisji wyborczych – przede wszystkim błędnego przypisania głosów jednego kandydata drugiemu. Sąd stwierdził, że te uchybienia (łącznie rzędu kilku tysięcy głosów) nie miały wpływu na ostateczny wynik wyborów, ponieważ różnica między kandydatami wynosiła około 369 tysięcy głosów.
W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że całokształt okoliczności jednoznacznie wskazuje, iż Karol Nawrocki otrzymał więcej głosów niż Rafał Trzaskowski. Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wnosił o stwierdzenie ważności wyboru, a Sąd Najwyższy – mimo kilku zdań odrębnych – przyjął uchwałę potwierdzającą legitymację wyborczą. Na tej podstawie Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym 6 sierpnia 2025 r. i objął urząd Prezydenta RP. Od tego czasu pełni funkcję głowy państwa, korzystając z uprawnień konstytucyjnych, w tym prawa weta i inicjatywy ustawodawczej.
Twierdzenie o unieważnieniu wyników i cofnięciu zaświadczenia o wyborze nie znajduje potwierdzenia w żadnym oficjalnym orzeczeniu Sądu Najwyższego, komunikacie Państwowej Komisji Wyborczej ani publikacji w Dzienniku Ustaw. Sąd Najwyższy nie posiada kompetencji do „cofania zaświadczenia” po stwierdzeniu ważności wyboru w trybie przewidzianym przez Konstytucję. Procedura kontroli wyborów prezydenckich jest jednorazowa i kończy się właśnie uchwałą stwierdzającą ważność lub – w wyjątkowych przypadkach – nieważność. W 2025 roku taka nieważność nie została orzeczona.
Pojawiające się w przestrzeni publicznej narracje o unieważnieniu często odwołują się do stwierdzonych lokalnych błędów w liczeniu głosów lub do sporów dotyczących składu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Krytycy wskazywali na wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące statusu niektórych sędziów powołanych po reformach Krajowej Rady Sądownictwa. Sąd Najwyższy w uchwale odniósł się do tych argumentów, uznając jednak, że nie stanowią one podstawy do podważenia wyniku wyborów. Zdania odrębne złożone przez niektórych sędziów dotyczyły głównie kwestii proceduralnych i ustrojowych, a nie merytorycznej oceny wyniku głosowania.
W polskim systemie prawnym domniemanie ważności wyborów obowiązuje do momentu ewentualnego stwierdzenia ich nieważności przez Sąd Najwyższy. Skoro Sąd orzekł o ważności, a Prezydent złożył przysięgę, kadencja trwa zgodnie z art. 128 Konstytucji. Nie istnieje mechanizm „cofania zaświadczenia” po zaprzysiężeniu bez nowej, nadzwyczajnej podstawy prawnej, której obecnie brak.
Dyskusja wokół tego tematu ujawnia głębsze napięcia polityczne. Zwolennicy tezy o unieważnieniu argumentują, że skala protestów i lokalne nieprawidłowości podważają legitymację. Przeciwnicy wskazują, że różnica głosów była znacząca, a stwierdzone błędy – nawet jeśli w niektórych przypadkach celowe – nie mogły odwrócić wyniku. Analitycy konstytucyjni podkreślają, że system protestów wyborczych służy właśnie do weryfikacji takich zarzutów, a ostateczne słowo należy do Sądu Najwyższego.
W praktyce politycznej od sierpnia 2025 r. Karol Nawrocki wykonuje obowiązki prezydenckie: podpisuje lub wetuje ustawy, nominuje sędziów i oficerów, prowadzi politykę zagraniczną, w tym kontakty z partnerami międzynarodowymi. Oficjalna strona Kancelarii Prezydenta RP, komunikaty Sejmu i Senatu oraz publikacje w Monitorze Polskim potwierdzają ciągłość urzędowania.
Powtarzanie twierdzenia o unieważnieniu bez odniesienia do uchwały z 1 lipca 2025 r. wprowadza w błąd. Rzetelna informacja wymaga wskazania, że Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru, a nie jego unieważnienie. Ewentualne nowe protesty lub postępowania karne dotyczące konkretnych przypadków fałszowania protokołów (jak te zgłaszane w mediach w 2026 r.) nie przekładają się automatycznie na zmianę wyniku wyborów ani na status Prezydenta.
Podsumowując fakty: wybory z 1 czerwca 2025 r. zostały uznane za ważne, Karol Nawrocki został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 r. i pełni urząd. Twierdzenie zawarte w nagłówku pozostaje spekulacją niepopartą orzeczeniem Sądu Najwyższego ani innymi aktami prawa. W systemie demokratycznym kontrola wyborów kończy się formalnym rozstrzygnięciem sądu, a nie trwałym kwestionowaniem wyniku po jego zatwierdzeniu.